czy dam rade???
zobaczymy, w palnie jest tez family zumba i family joga, i gimnastyka dla zosi. zobaczymy co z tego wyjdzie. dzis na jodze sie poplakalam, tylko ze ja placze nawet jak czytam zosi o basi i koledze z haiti
;) ciegle, choc tak wiele razy ja czytalysmy.
lubie joge, lubie czuc wszytskie czesci swojego ciala, lubie ten relaks na koniec, lubie wysilek w trakcie, lubie cwiczenie rownowagi.
a jak bylo na zumbie? no spocilam sie strasznie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz